Bitwa pod Brodami

Do lata 1944 r. dywizja szkoliła się, a po zakończeniu procesu szkolenia i zgrywania pododdziałów, w lipcu 1944 r. został wysłana na front wschodni. Po przybyciu na wyznaczone pozycje Ukraińcy rozpoczęli budowę umocnień polowych – kopali okopy, urządzali zasadzki ogniowe itp. W jednej linii znalazły się wszystkie pułki piechoty. Stanowiska ogniowe przygotowywała również artyleria, batalion przeciwpancerny i pozostałe pododdziały. Tak ugrupowana dywizja znalazła się na osi radzieckiego uderzenia, jakie zaczęło się 11 lipca 1944 r. Do historii przeszło ono pod nazwą operacji lwowsko-sandomierskiej.

Załadunek do transportu na front

Po przybyciu dywizji do strefy przyfrontowej rozpoczęły się przetasowania pomiędzy jednostkami. 28 czerwca dywizja została włączona do III Korpusu Pancernego . Od 31 maja 1944 r. dowodził nim generał wojsk pancernych (General der Panzertruppe) Dietrich von Saucken, który 29 czerwca 1944 r. został zastąpiony przez gen. wojsk pancernych Hermanna Breitha. 5 lipca została podporządkowana XIII Korpusowi Armijnemu, którym od 5 czerwca 1944 r. dowodził generał piechoty (General der Infanterie) Arthur Hauffe. Korpus Hauffego podlegał 4. Armii (gen. Friedrich Hossbach) i trzymał obronę w rejonie Brodów. W skład korpusu wchodziły: 349. DP (generał piechoty Otto Lasch), 361. DP (generał major Gerhard Lindemann), 454. Dywizja Bezpieczeństwa (generał major Johannes Nedtwig) i Oddziału Korpuśnego C (Korpsabteilung C), którym dowodził generał porucznik Wolfgang Lange. Była to jednostka w sile dywizji, którą sformowano z ocalałych żołnierzy z rozbitych jesienią 1943 r. dywizji piechoty nr 183, 217 i 339.

Dywizja maszerowała w kierunku Ożydowa przez Jarosław, Przemyśl, Gródek Jagielloński, Lwów i Busk. Pierwszą jednostką dywizji, która przeszła chrzest bojowy, był 14. dywizjon artylerii przeciwlotniczej dywizji. Po przybyciu do Ożydowa stoczył walkę z sowieckimi samolotami.

Rozkaz objęcia pozycji w drugiej linii obrony wzdłuż tzw. linii księcia Eugeniusza dywizja otrzymała 6 czerwca. Pododdziały zajęły słabo umocniony 36-kilometrowy odcinek obrony. Sztab dywizji znajdował się na południe od Sokołówki. Pułki były rozlokowane następująco: od północy stał 31. pułk ze sztabem w okolicach Turii, wzmocniony przez III dywizjon artylerii, . w centrum rozmieścił się 30. pułk ze sztabem koło Czech i II dywizjonem artylerii, a w południowym sektorze 29. pułk ze sztabem na południe od Jasieniowa i z I artyleryjskim dywizjonem. Linia jego obrony ciągnęła się od Suchodołów do rzeki Seret. IV dywizjon ciężkiej artylerii zajął pozycje koło Cyszkowa. Pododdziały zaopatrzeniowe rozmieściły się bardziej na północ Ożydowa, a batalion fizylierów na wschód od 29. pułku. Polowy batalion zapasowy znajdował się koło Buska, ponad 20 km od linii frontu. 9 lipca, w czasie nalotu, zginął dowódca III dywizjonu artylerii SS-Hauptsturmführer Hans Wagner. Jego miejsce zajął SS-Hauptsturmführer Günter Sparsaam. W sumie na froncie znalazło się 10 400 żołnierzy galicyjskiej dywizji 

.

Kapelan SS-Galizien

W czwartek 13 lipca rozpoczęło się natarcie 3. Armii Gwardii gen. Wasilija Gordowa na pozycje XXXXII Korpusu Armijnego12. Niemiecki korpus został rozbity, a rzucone do załatania dziury we froncie 16. i 17. niemieckie dywizje pancerne zostały znacznie przetrzebione przez sowieckie lotnictwo.

Następnego dnia o 5 z rana sowieckie armie 38. i 60. rozpoczęły natarcie na wschód od Brodów, ale intensywny deszcz i gęsta mgła wstrzymały te działania. 30. pułk otrzymał rozkaz wysunięcia się do Podhorców, na zachód od 60. Armii. Przemieszczenie pułku miało związek z porannymi działaniami sowieckich wojsk, a jego celem było wzmocnienie niemieckich pozycji na wschód od Brodów. Na zachód od Brodów prawe skrzydło niemieckiej 4. Armii Pancernej zaczęło się rozsypywać. Wschodniopruska 291. DP, atakowana przez 13. Armię gen. Płk. Nikołaja Puchowa i częściowo 3. Armię Gwardii, nie wytrzymała naporu i została rozbita. Jak tylko polepszyła się pogoda, marsz. Iwan Koniew wznowił natarcie. O godz. 16, po półtoragodzinnym przygotowaniu artyleryjskim i bombardowaniu lotniczym, 38. armia gen. Kiryła Moskalenki i 60. armia Pawła Kuroczkina rozpoczęły natarcie na 15-kilometrowym odcinku frontu. Główne uderzenie skierowane było na słabe 357. i 349. DP. Sowieckim wojskom udało się wbić się klinem w niemiecką obronę na głębokość od 1 do 8 kilometrów. W celu zlikwidowania włamania ruszyły 1. i 8. dywizje pancerne oraz 14. Dywizja Waffen SS. Rozkaz wymarszu dotarł do dywizji późnym wieczorem.

3