Z kotła wyrwało się około 3 tys. ludzi, w tym ponad połowę stanowiła kadra niemiecka. Reszta ratowała się ucieczką do lasu (często do UPA), zginęła lub dostała się do niewoli. Zresztą czerwonoarmiści rozstrzeliwali wziętych do niewoli Ukraińców w niemieckich mundurach, zwłaszcza z Waffen SS.

O rozmiarach strat mogą świadczyć losy 30. p.gren. dowodzonego przez SS-Obersturmbannführera Derna. Przed bitwą pod Brodami pułk liczył 1903 żołnierzy. Z kotła udało się wydostać 461, w tym dowódcy pułku. Zaginęło 17 oficerów (4 niemieckich i 13 ukraińskich), 56 podoficerów (42 niemieckich i 14 ukraińskich) i 1369 szeregowych (3 niemieckich i 1366 ukraińskich). Spośród dowódców kompanii zginęli Waffen-Obersturmführerzy Rozaniec (1. kompania), Leontij Berezowski (2. kp.) oraz Pospiłowski (4. kp.). Michajło Mukarewicz (8. kp.) dostał się do niewoli, Jaryniak (5. kp.) zaginął, a Petro Sumorakiw (6. kp.) i Myrosław Malecki (7. kp.) zostali ranni. Bez większych obrażeń wydostał się z okrążenia Waffen-Obersturmführer Bohdan Pidhajny (3. kp.)14. Z innych dowódców zaginął SS-Hautpsturmführer Wolfgang Wuttig (dowódca 14. batalionu łączności).

Dywizja po klęsce pod Brodami została ponownie sformowana i przeszkolona na poligonie Neuhammer (Świętoszów) na Śląsku. Włączono do niej policjantów z rozformowanych galicyjskich policyjnych pułków SS i częściowo z Schutzmannschaften oraz ochotników z części Galicji, która jeszcze nie była zajęta przez Armię Czerwoną. Sformowano ją według nowego etatu, już bez dywizjonu przeciwlotniczego. Komendę pułków i samodzielnych pododdziałów objęli w większości dotychczasowi dowódcy. Pułk nr 29 objął SS-Standartenführer Dern, pułk 30. SS-Obersturmbannführer Forstreuter, pułk 31. nowy oficer w dywizji SS-Standartenführer Rudolf Pannier. Na czele 14. pułku artylerii pozostał SS-Standartenführer Beyersdorf.

We wrześniu 1944 r. dywizja została przerzucona na Słowację, gdzie brała udział w walkach z powstańcami – żołnierzami wojska słowackiego i partyzantami tworzącymi 1. Armię Czechosłowacką na Słowacji. Dywizję rozlokowano następująco: sztab i batalion łączności w Żylinie, 29. pułk w Kysuckim Nowym Mieście, 30. pułk piechoty i pułk artylerii w Wielkiej Bytczy, 31. pułk i batalion przeciwpancerny w św. Martinie, batalion fizylierów w Rajcy, batalion saperów w Brutkach, służby zaopatrzenia i transportowe ulokowały się na przedmieściach Żyliny, polowy batalion zapasowy w Białej (Belá), a sztab pułku zapasowego w Czadcach (I batalion w Cziernem, II w Turzowce, III w Oszczadnicy). Ogólny stan skoncentrowanych tu oddziałów wynosił 22 tys. ludzi.

Do bezpośrednich walk wydzielono dwie grupy bojowe, nazwane od nazwisk dowódców „Wildner" i „Wittenmayer". Komenderowali nimi dowódcy batalionów w dywizji SS-Sturmbannführer Karl Wildner i SS-Obersturmbannführer Friedrich Wittenmayer. Pozostałe jednostki wypełniały zadania zaporowe i blokujące.

Po zakończeniu działań zbrojnych przeciwko Słowackiemu Powstaniu Narodowemu od stycznia do marca 1945 r. dywizja toczyła walki z partyzancką armią marsz. Tity w Słowenii. Natomiast w kwietniu, po walkach odwrotowych, znalazła się w Dolnej Styrii, gdzie została rzucona na front w okolicach Feldbach-Gleichenberg (niedaleko Grazu). Tam zastał ją koniec wojny. Dywizja uniknęła sowieckiej niewoli i poddała się Amerykanom w okolicach Tamsweg i Judenburga. Po kapitulacji dywizji jej dowódca SS-Brigadeführer Freitag popełnił samobójstwo.

Z 14. Dywizją związana jest jeszcze sprawa tworzenia tzw. Ukraińskiej Narodowej Armii (UNA). Była ona tworzona w ostatnich tygodniach wojny pod zwierzchnictwem politycznym Ukraińskiego Narodowego Komitetu (UNK). Na czele UNK i UNA stanął gen. Pawło Szandruk, przedwojenny dyplomowany15 oficer kontraktowy Wojska Polskiego, kawaler Orderu Virtuti Militari za kampanię wrześniową. 8 marca 1945 r. Prezydium UNK mianowało go głównodowodzącym UNA.

Szandruk miał stworzyć armię z istniejących dotychczas jednostek. Przede wszystkim postanowił podporządkować sobie 14. Dywizję Waffen SS. W tym celu udał się on do dywizji w towarzystwie gen. Mychajło Krata, który miał zostać nowym dowódcą jednostki. Jednakże zmiana dowództwa 14. Dywizji nie doszła do skutku, gdyż nie zgodzili się na to Niemcy. Gen. Szandruk wykorzystał swój pobyt w Dywizji, by porozumieć się z aliantami. 27 kwietnia 1945 r. ogłosił, że 1. Dywizja Ukraińska przechodzi na stronę aliantów.

Oprócz 14. Dywizji w skład UNA miały wejść jednostki sformowane przez Niemców z ukraińskich żołnierzy i oficerów. 2. Dywizja Ukraińska miała powstać z dwóch dotychczas istniejących jednostek – Brygady Przeciwpancernej i Samodzielnej Brygady złożonej z ukraińskich policjantów.

Brygada Przeciwpancerna została utworzona 22 lutego 1945 r. pod dowództwem płk. Petra Diaczenki, przedwojennego dyplomowanego16 oficera kontraktowego Wojska Polskiego. Liczyła ona ok. 1,9 tys. ludzi i składała się z trzech batalionów. 15 kwietnia została skierowana na front do Saksonii. Brygada Policyjna powstała w początkach 1945 r. z ukraińskich policjantów granatowych i z Schutzmannschaften z Dystryktu Galicja, którzy ewakuowali się wraz z Niemcami17. Jej 3,4 tys. ludzi 2 kwietnia złożyło przysięgę według roty UNA. Dowództwo sprawował mjr Wołodymyr Pitułej, przedwojenny oficer polskiej Policji Państwowej i, w pierwszej połowie lat trzydziestych, szef ochrony osobistej marsz. Piłsudskiego18. Dowództwo dywizji miał sprawować Diaczenko, jednakże do połączenia obu jednostek nigdy nie doszło. Brygada Przeciwpancerna toczyła walki w okolicach Budziszyna (m.in. z jednostkami 2. Armii ludowego Wojska Polskiego), a Samodzielna Brygada mjr. Pitułeja w Brandenburgii.

Innymi jednostkami zgłaszającymi się do UNA były m.in. Brygada Specjalnego Przeznaczenia (Spadochronowa) – 2 bataliony, ok. 400 ludzi, dowódca mjr (ataman) Taras Bulba-Boroweć, Brygada Wolnego Kozactwa – 350 ludzi pod dowództwem płk. Petra Tereszczenki, ukraińska 281. Brygada Zapasowa – 5 tys. ludzi płk. F. Hudyma, dwa pułki ochronne z Holandii i Belgii – ok. 1 tys. ludzi19 i wiele mniejszych jednostek.

Untersturmführer dywizji galicyjskiej z lewkiem na kołnierzu w miejscu, gdzie niemieccy i germańscy żołnierze Waffen SS nosili runy SS



5